Życie w Niemczech



Niemcy kraj i ludzie.

Wiele osób słucha znajomych, znajomych znajomych jak to dobrze żyje się w De(albo ogólnie za granica), ile to się nie zarabia i jak to wszystko prosto wygląda.
Piękna bajka, w sam raz na świąteczne wieczory :) Szczególnie gdy wyjeżdżający nie zna języka hehe, a większość to takie właśnie przypadki. Owszem pod względem finansowym żyje się tutaj lżej, ale na to trzeba sobie zapracować. Niemcy to nie kraina mlekiem i miodem płynąca, nie ma nic za darmo.
Trzeba też pamiętać, że to zupełnie inna mentalność. Czy lepsza? jak dla mnie nie, ale trudno to ot tak określić, wydaje mi się, że Polacy są bardziej otwarci, przyjaźni i mili. Co bardzo mi się podoba? Tu się nie narzeka  co wpisane jest w nasza mentalność. Na pytanie jak leci? odpowiadają- Dziękuję dobrze, a u nas? ...w  pracy źle, kasy mało i zaczyna się litanie :)  Sama jestem typem narzekacza, ale ja to chyba tak bardziej dla zasady, bo tak szczerze mówiąc nie mam na co narzekać. Mam dach nad głową, co jeść, zdrowe ręce, nogi i głowę i chyba to jest najważniejsze, choć bardzo często tego nie doceniamy i znam to z autopsji. Zawsze byłam osoba pełna życia, szalonych pomysłów, spontanicznych akcji , w ogóle wszędzie było mnie pełno. Po wypadku, który na szczęście przeżyłam postanowiłam, że nie będę tracić życia, ale nie było już jak dawniej, a wyjazd do De chyba dołożył oliwy do ognia i jakoś tak nie zauważając tego zrobiłam się spokojna, ułożona, tak trochę bez wigoru i częściej  smutna. W sumie to  nie sam wyjazd był tego powodem, ale brak ludzi, rodziny, znajomych, z którymi zawsze było co robić, zawsze można było na nich liczyć.
Zycie tutaj wygląda trochę inaczej  na rodaków trzeba uważać i z dużym dystansem zawierać znajomości bo z zazdrości potrafią człowiekowi piekło na ziemi zrobić.  Taka historia mi się przydarzyła i od tego czasu staranniej dobieram znajomych:)  Powiem szczerze, nie  mogę pojąć dlaczego tutaj tak jest, w Anglii Polacy trzymają ze sobą, jeden drugiemu pomaga, a tu ...no trzeba faktycznie trafić na spoko ludzi :)
Nie pisze tego aby zniechęcić bo nie wszyscy w jednym piecu pieczeni , ale warto sceptycznie podchodzić do nowych znajomości.

Odnosząc się do tego, ze nie ma nic za darmo. Wiele osób liczy na to, że po  przyjeździe dostanie socjal czy inne dodatki. Nie ma tak dobrze, aby mieć prawa do czegokolwiek  trzeba minimum rok (choć często słyszy się, ze i 3 lata) przepracować i to na normalną  umowę na pół lub cały etat (  Teilzeit , Vollzeit)nie na basis.

Meldunek

Meldunek w De to sprawa podstawowa, bez zameldowania praktycznie nic nie załatwimy :) Na uregulowanie sprawy  meldunku jest 7 dni od wprowadzenia się do mieszkania,w  landach takich jak :Berlin, Brandenburg,  Bremen, Schleswig-Holstein, Sachsen jest na to 14 dni, ale im wcześniej tym lepiej.

Z dowodem osobistym, podpisana umowa lub osoba, która jest upoważniona do tego aby nas zameldować udajemy się do Einwohnermeldeamt czyli urzędu meldunkowego gdzie dokonujemy formalności, trwa to chwile i zazwyczaj nie pobiera się za to opłat. Od 2013 roku zmieniły się przepisy i nie można już meldować osób bez zgody wynajmującego- zarówno osoba prywatna jak i spółdzielnia musi wyrazić na to zgodę.  
Przy kupnie np. telefonu często wymagane jest potwierdzenie meldunku w tym celu udajemy się do Ordnungsamt - urząd ds. porządków i bezpieczeństwa publicznego . Koszt takiego potwierdzenia to ok5€.

Kilka linków do stron gdzie można szukać mieszkań w Niemczech
http://www.immonet.de/
http://www.wohnungsboerse.net/
http://www.immobilienscout24.de
http://www.meinestadt.de/deutschland/immobilien/mietwohnung
http://kleinanzeigen.ebay.de/anzeigen/s-wohnung-mieten/c203

Co to jest Basis Job - Mini Job ?

Praca na Basis  to praktycznie to samo co nasze umowy zlecenia (tzw. śmieciowe) 
W Niemczech taka umowa jest  do 450€ miesięcznie, wystarczy 451€ i już jest to umowa na Teilzeit. 
Praca na basis nie wiąże się z opłacaniem podatków. Podatki  w De płaci się od 7500€ rocznie, tak wiec basis zwalnia nas z tego obowiązku. Niestety przy takiej umowie nie mamy opłacanego ubezpieczenia zdrowotnego (Krankenversicherung)  nie ma tez okresów wypowiedzenia, zarówno my jak i pracodawca może zwolnic nas w każdej chwili bez żadnych konsekwencji. Na Mini Job opłacana jest tylko składka emerytalna- jest to 5% od dochodu. 

Praca  na Teilzeit i Vollzeit

Jest to umowa powyżej 450€. Zazwyczaj zaczyna się od 20 a kończy na 40 godzinach tygodniowo.
Przy takiej umowie musimy już prowadzić kartę podatkową, ale mamy już płacone ubezpieczenie zdrowotne,rentowe oraz  wypadkowe ( Unfallversicherung) z tym, że obowiązuje ono w drodze do i z pracy oraz w miejscu pracy. Każde inne ubezpieczenia trzeba opłacać samodzielnie. 
W Niemczech na pełen etat obowiązuje  system 8 godzinny , a raczej 9 godzinny ponieważ doliczana jest godzina przerwy (Pause). Tak wiec nie pracuje się od 8:00 do 16:00 tylko do 17:00, podczas przerwy można odejść od miejsca lub wyjść z zakładu pracy, można też pracować, ale nie daje nam to przywileju wyjścia wcześniej, tak wiec lepiej pasue wykorzystać.  

Praca na Gewerbe-  selbständig (samodzielny) czyli założenie własnej firmy

jest to bardzo szybka procedura, założenie działalności 1osobowej to kwestia ok.10min i koszt ok30€, w każdym mieście i landzie ceny są rożne.
Do założenia własnej firmy potrzebujemy dokument z urzędu meldunkowego, dowód osobisty lub paszport.
Reszta dokumentów przyjdzie poczta tzn. dokumenty z Finanzamt (urząd skarbowy) oraz w zależności od rodzaju gewerby
- izba przemysłowo-handlowa (sklepy, bary itp) należą pod IHK(Industrie- und Handelskammer)
- izba rzemieślnicza (mechanik, tapicer, sprzątaczka) pod Handwerkskammer
- stowarzyszenie zawodowe Berufsgenossenschaften, ewentualnie urząd nadzoru budowlanego
w przypadku prac budowlanych.
Po otrzymaniu dokumentów z powyższych urzędów należy je wypełnić i odesłać. Dochodzą tez koszty IHK i Handwerkskammer jest to od ok 40€ do  90€ na rok, wszytsko zalezy od dokumentów które odsyłamy. Radziłabym tez nie słuchać osób, które mówią, ze nie potrzeba tego robić... w sytuacji gdy nie złożymy dokumentów i nie uiścimy opłaty, urząd wpisuje do ewidencji samodzielnie co kosztuje ok 250€. Nie płacąc tego ponaglenia przychodzą w dość szybkim tempie, za każde pisemko dodatkowo ok 15€ plus 3,70€ koszty manipulacyjne, ostatecznie zjawia się komornik i chyba nie trzeba tłumaczyć jak wygląda sytuacja końcowa :)

Kolejna ważną  sprawą jest ubezpieczenie zdrowotne Krankenversicherung, od 2009 roku jest ono obowiązkowe. Wcześniej koszty ubezpieczenia prywatnego to ok 180-250€ dla kobiet i 100-200€ dla mężczyzn. Obecnie koszty te są niższe, ponieważ wiele osób nie było stać na wykupienie. Nie jestem pewna jakie ceny są po zmianach, słyszałam, ze można ubezpieczenie wykupić już za 80€ miesięcznie.
Ubezpieczenie prywatne nie obejmuje rodzin, za każdą osobę - również dziecko trzeba dopłacać dodatkowo, wszelkie oferty, rabaty ustalają bezpośrednio firmy.
Można także wykupić ubezpieczenie państwowe- socjalne jest ono trochę tańsze i tutaj możemy już podciągać rodzinę. Najlepiej wykupić ubezpieczenie zaraz po przyjeździe ponieważ później trzeba spłacać zaległe miesiące.

Kilka stron ubezpieczalni
http://www.deutsche-sozialversicherung.de/de/krankenversicherung/ 
http://www.aok.de/bundesweit/index.php
http://www.deutschebkk.de/
http://www.huk.de/kundenservice/versicherungsbedingungen/krankenversicherung.jsp
http://www.dkv.com/

Podpisując umowę z ubezpieczalnią zwracajcie uwagę na  Selbstbeteiligung czyli wkład własny. Wygląda to mniej więcej tak, ze im większy wkład własny, tym niższa kwota miesięczna, ale musicie pamiętać, ze tyle ile wkładu własnego, tyle pokrywacie sami, dopiero po przekroczeniu tej kwoty płaci ubezpieczalnia.

 Rodzaje spółek

KG       Kommanditgesellschaft- spółka komandytowa
OHG    Offene Handelsgesellschaft -spółka jawna
GbR     Gesellschaft bürgerlichen Rechts- spółka cywilno prawna
AG       Aktiengesellschaft - spółka akcyjna
GmbH  Gesellschaft mit beschränkter Haftung- spółka z ograniczoną odpowiedzialnością

Urlop w Niemczech

W Niemczech ustawowo przysługują 24 dni  urlopowe, niezależnie od tego czy pracujemy na pol czy cały etat. Firmy niechętnie płacą nadgodziny, raczej zamieniają je na dni wolne, tłumacząc, że koszty są zbyt duże  i jest to nie opłacalne. Nie do końca tak jest, ponieważ, na końcu roku i tak wszystko wchodzi w  rozliczenie i na dobra sprawę pracodawca stratny nie jest,  my mamy wyższy dochód.- a to opłacalne jest w chwili gdy ubiegamy się o emeryturę. Każda osoba ma prawo negocjować warunki umowy i urlopu !!! Jeśli uważamy, że pracujemy super i 24 dni urlopu to mało - negocjujmy, a nóż się uda. Wszystko zależy od pracodawcy, jeżeli  podpisze umowę o 30 dniach urlopu, to za 30 dni musi nam płacić.

Bardzo ważna sprawa to CZYTAĆ  i ROZUMIEĆ umowę, jeżeli nie potraficie sami wszystkiego zrozumieć zabierajcie ze sobą osobę, która Wam to przetłumaczy albo bierzcie  umowę do domu, do tłumacza i na spokojnie ja przeróbcie. Podpisując umowę bez czytania i zrozumienia można wpakować się w niezłe gówno- to nie są żarty.  Niestety bardzo wiele osób wyjeżdża z zerową znajomością języka, podpisuje umowy, a potem gorzko plącze. SELBER SCHULD  jak to mowia SAM JESTES SOBIE WINIEN.
I maja racje, to ze z całego zdania wychwycisz 4 wyrazy wcale nie oznacza ze wiesz co przeczytałaś/eś.
Ja jestem tu prawie 6 lat plus rok jako Au- Pair, dogaduje się bez problemów, samodzielnie załatwiam wszystkie sprawy, potrafię czytać i pisać, a mimo to są przypadki w których proszę o pomoc i nie wstydzę się tego. Jak ja to mowie lepiej pytać niż płacić i polecam tą metodę  :) 

No i tak jak na zajęciach temat urlopu przechodzi w tysiąc innych wiec postaram trzymać się sedna . 

Co do czytania omów, czytajcie dokładnie aby doczytywać się co dzieje z godzinami, które mamy na plusie lub na minusie!!! 
Zazwyczaj urlop powinno wykorzystać się do marca następnego roku, ale to też sprawy wewnętrzne firmy. 

Godziny na plusie i minusie- w umowie musi byc jasno opisane co dzieje się z tymi godzinami, czy wraz z końcem roku:  przepadają, zostaną nam zapłacone,  dostaniemy dni wolne 
Lub w przypadku minusa - czy musimy je odpracować czy przepadają :)

 Chorobowe w czasie urlopu

Jeżeli w trakcie urlopu zachorujemy, mamy zwolnienie lekarskie - urlop kończy się w chwili wystawienia zwolnienia. Pracodawca musi dane dni urlopu dać nam w innym terminie. Urlop nie przedłuża się, ale tez nie przepada. 

To samo tyczy się powrotu do pracy w trakcie urlopu. W chwili gdy pracodawca prosi nas o przyjście do pracy w dniach naszego urlopu, każdy dzień musi być zapłacony, a dni urlopowe musimy dostać  w innym terminie. Tutaj możemy negocjować.- skoro my poszliśmy szefowi na rękę , on może pójść nam np. dając urlop w czasie gdy teoretycznie urlopu dać nie chciał.  Przykład: w De lipiec to czas ferii letnich gdzie pierwszeństwo urlopu maja osoby posiadające dzieci w wieku szkolnym. 

Jeśli pracodawca przerwie nam podroż i powracamy do pracy. Pracodawca musi zapłacić nam koszty danej podroży niezależnie od tego ile dni spędziliśmy np. na Majorce.

18 komentarzy:

  1. A NIE SZKODA POLSKI ! Polskich przyjaciół !

    OdpowiedzUsuń
  2. Na początku było ciężko, kwestia przyzwyczajenia. Na szczęście do Pl daleko nie jest tak wiec często odwiedzam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajnie opisane:) Początek jak czytałam to jakbym sama to napisala, tak samo wszystko odbieram *tyczy się tego jak podchodzisz do sytuacji wyjazdu do De. Ja osobiście jestem tu nie cały rok (17.01.16 bedzie równy rok):) Początek faktycznie był trudny i wcale nie jest tak jak każdy mysli, wyjechaliscie do De to żyje się Wam lepiej...Hehe Ludzie nie mają pojęcia co to znaczy żyć na obczyznie!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, dziekuje za Twoj wpisisk :) No niestety wiele ososb nie zdaje sobie sprawy jak wglada prawdziwe zycie w obcym kraju. Wiekszosc wyjezdza na prace sezonowe lub okreslony czas, wynajmuja mieszkanka tanim kosztem, oczedzaja na czym sie da i wracaja do PL z odlozona gotowka. Czesto gesto wydaja ta gotowke aby zaimponowac znajomym, a do De wracaja bez gorsza. Po powrocie do De prosby o mega szybka prace, wyplacanie zaliczek - nastepnie nie stawianie sie do pracy, oszukiwanie i ciagniecie socjali. Tak wiec kochani jezeli slyszycie od znajomych ze zarabiaja po 10000€ to mozecie ich wysmiac :) Nie ma takiej opcji nawet jesli maja wlasna dzialanosc. Mgr Inz. na wysokim stanowisku(+ 2-3 jezyki) zarabia ok 5000€ brutto czyli przy dobrych wiatrach i 1 klasie podatkowej ok 4200€ na reke. Przecietny pracownik, legalnie nie zarobi wiecej jak 2000€ na reke, bo najnizsza stawka to 8,50€ brutto czyli na 1 klasie podatkowej ok ok 6.60€ netto. Reasumujac standardowa stawka to ok 1200 € na reke. Na wlasnej dzialanosci ze znajomoscia jezyka mozna wciagnac od 20 do 70€za godzine. Niestety najczesciej polacy sa wyzyskiwani i bardzo czesto dobrzy fachowcy zarabiaja 10- 15€ za godzine. To jest mega porazka, ale kochani takie stawki i warunki zatrudnienia zawdzieczacie rodakom!!! Nie znajac przepisow i jezyka dobrowolnie godzicie sie na takie warunki i stawki. Mam nadzieje, ze w koncu rodacy zaczna uczyc sie niemca, zaczna czytac umowy i nie pozwola sie wiecej wykorzystywac (najczesciej przez znjomch) ludziska 50 zl kosztuje strona u przysieglego tlumacza...tlumaczcie te umowy i badzcie pewni tego co podpisujecie!!!

      Usuń
  4. Mam kilka pytań do pracy w Niemczech i umów niemieckich. Pomożesz? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cześć, posiadając działalność gospodarczą (jednoosobową) mogę wybrać miejsce opłacania składek zdrowotnych, spotkałem się z różnymi opiniami na temat kwot jakie trzeba zapłacić za ubezpieczenie. Wiesz może jaka jest minimalna kwota za ubezpieczenie w Niemczech, aby nie trzeba było płacić jeszcze tego w Polsce? Piszesz o " 100-200€ dla mężczyzn" ja słyszałem, że 300€, możesz mi to wyjaśnić, z chęcią bym skorzystał.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze! Jak narazie najlepiej rozwinięty temat jaki znalazłem.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo wiele przystępnie, a jednocześnie konkretnie wyjaśnionych kwestii :) Dziękuję serdecznie za ten wpis

    OdpowiedzUsuń
  8. Dosyć przejrzyście i konkretnie. Dbałość o szczegóły czyni ten blog wartościowym i godnym polecenia. Miło się tu było :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zgadzam się z przedmówcami - wiele konkretów i przyjemnie opisane :) Szukałem tego typu informacji :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Życie w Niemczech nie jest takie złe, tylko trzeba się odpowiednio zabezpieczyć, idealnym ubezpieczeniem na życie !

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobra praca to podstawa w DE jak i w każdym kraju, wtedy stać Ciebie na życie na średnim poziomie tam i odwiedzać kraj często, tak więc jest dobra praca dla wykwalifikowanych pracowników.

    OdpowiedzUsuń
  12. Życie i praca w Niemczech zarówno jak i w każdym innym kraju to ogromne wyzwanie. Trzeba mieć ogromne szczęście by nie wpaść w tarapaty, dlatego najlepiej szukać pracy w sprawdzonym serwisie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Od powodzenia pracy w Niemczech zalezy wiele czynników. Głównie wazne aby na samym początku trafic do odpowiedniego miejsca. Nie można zrażać się początkami, one zawsze są najtrudniejsze. Przetrwały kilka pierwszych dni, tygodni i wszystko będzie już łatwiejsze.

    OdpowiedzUsuń
  14. Coś w tym jest w zakresie Pracy w Niemczech.. Nie ma jak w Polsce ! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Super artykuł, mega mi przypadł do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak dla mnie praca w Niemczech była bardzo fajna i dość dobrze ją wspominam. Pojechałam tam poprzez https://www.carework.pl/praca i pracowałam jako opiekunka przy osobach starszych. Oczywiście praca do lekkich nie należy, gdyż trzeba wykazać się charakterem, ale daje bardzo dużo satysfakcji. Opiekun seniora to troszkę takie powołanie.

    OdpowiedzUsuń